fbpx

Kiedy należy kierować sprawę do windykacji, a kiedy jest już za późno?

21 Lip 2020

Kiedy należy kierować sprawę do windykacji, a kiedy jest już za późno?

Kiedy jest za późno na skuteczne odzyskanie należności? Oczywiście, że najlepiej jest umiejętnie zarządzać przedawnieniem i przerywać je w odpowiednim momencie. Dobry pełnomocnik zna te mechanizmy i nie dopuści do przedawnienia się wierzytelności. Dlatego jeśli wierzytelność nie jest przedawniona, warto przekazać ją do Kancelarii. A kiedy i na to, jest już na to za późno?

Na tak postawione pytanie odpowiedź brzmi: nigdy. Nawet po upływie wspomnianego okresu przedawnienia dług nie znika, Wierzycielowi umyka jedynie możliwość dochodzenia należności przy użyciu aparatu państwa (sądy, komornicy itd.). Jest to bardzo utrudnione, ale na rynku dostępna jest oferta dochodzenia należności przedawnionych. Ponadto wbrew powszechnej opinii nie jest to nielegalne. Czasami wręcz może się to okazać niemożliwe, jednak nigdy nie jest za późno, aby spróbować. Mimo przedawnienia Wierzyciel, który rości sobie od np. kontrahenta tzw. dług naturalny dysponuje de facto wieloma narzędziami umożliwiającymi wywieranie presji na dłużników. Do dłużnika można się oczywiście zwracać regularnie z wezwaniem do spłaty, istnieje szereg instytucji i akredytowanych rejestrów, figurowanie w których utrudnia funkcjonowanie każdemu przedsiębiorcy. Zatem jest nad czym pracować, a gra może się okazać warta przysłowiowej świeczki.

Wielu naszych Klientów jest zrezygnowanych po umorzeniu egzekucji przez komornika. Często traktują ten moment jako koniec sprawy i zaczynają akceptować „przegraną”. Pamiętajmy jednak, że egzekucję można wznowić np. w sytuacji jeśli dowiemy się o poprawiającej się sytuacji finansowej dłużnika (np. że podpisał nowy kontrakt). Oczywiście do powzięcia takich informacji potrzebny jest pewien wywiad gospodarczy, ale jeśli na szali znajduje się płynność finansowa Wierzyciela, to warto zainwestować w takie rozwiązanie.

Koszty. To również często problem, z którym mierzymy się w rozmowach z niezdecydowanymi Wierzycielami. Wpis sądowy? Bardzo drogi. Zaliczki komornicze? Inwestycja „w ciemno”, bardzo drogie. Te opłaty muszą mieć swój ciężar z dwóch powodów: po pierwsze, aby wierzyciele nie szastali pozwami w błahych sprawach, które udałoby się rozwiązać polubownie i tym samym, aby wymiaru sprawiedliwości nie spotkała obstrukcja z powodu napływu spraw z wysokością przedmiotu sporu poniżej 500 PLN. Po wtóre, mają one też działać stymulująco na wierzyciela. Pamiętajmy, że obecnie wedle polskiego prawa wszelkimi kosztami prowadzenia windykacji można obciążyć dłużnika.

Niestety najczęściej skuteczność dłużników w unikaniu spłaty wynika nie z ich umiejętności czy wiedzy (te pozwalają co najwyżej odsunąć spłatę w czasie), ale z niekonsekwencji lub niewiedzy Wierzyciela. Łatwiej jest w pewnym momencie „machnąć ręką” na 5000 PLN niż znosić gorycz kolejnego nieudanego podejścia do odzyskania swojej należności. Warto zawsze rozważyć przekazanie sprawy firmie zatrudniającej profesjonalistów zajmujących się windykacją na co dzień.

Autor: Bartłomiej Młynarczyk – Koordynator ds. Windykacji Polubownej B2B w Kancelarii Prawnej Inkaso WEC S.A.