Windykator dzisiejszych czasów, czyli postrzeganie kontra rzeczywistość.

Im lepiej jednak poznamy ten temat, tym mniej się go boimy. Dlatego zainteresowanych działaniem nowoczesnej windykacji oraz różnicami pomiędzy windykatorem z telewizji, a windykatorem-profesjonalistą zachęcam do dalszej lektury.

„A Ty, czym się zajmujesz, z czego żyjesz?” brzmiało jedno z pierwszych pytań moich przyszłych teściów na inaugurującym znajomość obiedzie. Moja odpowiedź niemalże zakończyła z przytupem to spotkanie, mimo że nie należeli do grupy tzw. „klientów” branży windykacyjnej. Nie mieli wówczas długów ani też żadnych przykrych doświadczeń z windykacją w przeszłości. Tu akurat zagrał stereotyp i nagminne mylenie pojęć „windykator” i „komornik”. Tej różnicy nie trzeba tłumaczyć naszym czytelnikom, ale dla wielu osób (szczególnie właśnie tych, którzy długów nie mają), jest to zagadnienie z pogranicza czarnej magii. A przecież wiedza na ten temat jest ogólnodostępna i w dobie internetu bardzo o nią łatwo. Coś powstrzymuje społeczeństwo zdala od tego zagadnienia. Ja obstawiam, że to strach.

Podobne doświadczenia z poznawanymi osobami mają np. studenci i praktycy psychologii, których nowi znajomi nagle milkną w obawie przed przeprowadzoną w polowych warunkach psychoanalizą i rozpracowaniem skrywanych tajemnic. Wiadomo, że nic takiego nie ma miejsca, ale jednak się tego boimy. W tym sensie nasze obszary pozornie są od siebie oddalone, ale w praktyce dobry windykator opracowując zlecenie musi w kontakcie z dłużnikiem poznać prawdziwą przyczynę jego problemów z płatnościami. Umiejętności takie jak wykrywanie kłamstwa czy manipulacji mogą więc okazać się wręcz niezbędne. Również cel działań windykatora tylko pozornie jest bardzo odległy od celu działania psychoterapeuty. Pozornie, gdyż w obydwu przypadkach rozwiązujemy jakiś problem. Poznajemy go dogłębnie, by następnie mu zaradzić. W obydwu przypadkach zależy nam także na utrzymaniu dobrych relacji z klientem czy dłużnikiem.

Stereotyp bezwzględnego, umięśnionego, ubranego na sportowo osiłka z pałką ukrytą pod skórzaną kurtką powstał w naszej kulturze poprzez filmy takie jak „Dług”, „Komornik” czy też zwykłe tzw. „miejskie legendy” np. o przestępczych rozliczeniach. Mają one niewiele wspólnego z realiami działalności profesjonalnych pionów windykacji, a jednak mimo brutalności (a może dzięki niej?) dobrze się to ogląda i łatwo nam było przyjąć to za odzwierciedlenie rzeczywistości. Tak powstaje plotka i tak powstał ten krzywdzący stereotyp. Każdego dnia słyszę od osób, którym tak naprawdę chcę pomóc, że zabieram im ostatni grosz lub że jestem naciągaczem. Trudno im spojrzeć na sytuację z punktu widzenia wierzyciela, na zlecenie i w imieniu którego działamy. Zanim doszło do włączenia w sprawę nas, to jemu właśnie ktoś nie zapłacił za wykonane usługi czy towar. Zadaniem windykatora jest odzyskać te pieniądze w taki sposób, by wierzyciel szybko doszedł swoich należności i jednocześnie dłużnik nie powinien stracił płynności finansowej. Dodatkowe punkty zdobywa się, gdy dłużnik zachowa o swoim wierzycielu dobre zdanie. Dokładnie, profesjonalny windykator stara się prowadzić sprawę tak, by dłużnik nie miał wrażenia, że jest osaczony i że spotyka go jakaś kara.

I w tym miejscu wszystko łączy się w logiczną całość. Chcemy odzyskać pieniądze, ale tak, by dłużnik sam zrozumiał jak nie wpaść w jeszcze większe kłopoty niż ma w momencie podjęcia działań przez windykację. Żeby to osiągnąć, nie możemy dopuścić do sytuacji, w której klient naszego klienta uważa nas za wrogów lub zagrożenie. Dlatego jakiekolwiek rozwiązania tzw. „siłowe” nie wchodzą w grę, na agresję i zagrania poniżej pasa odpowiadamy zrozumieniem, a na krzyk – spokojem i nie eskalujemy negatywnych emocji. Nie robimy tego ponieważ nasza praca polega na kontrolowaniu rozmowy i jeśli tak jest, to my nadajemy jej poziom.

W następnym numerze newslettera przedstawię Państwu kilka przykładów sytuacji, w których niezbędne okazało się zachowanie zimnej krwi i trzeźwego osądu sytuacji. Czy to się udało? Odpowiedź już za dwa tygodnie.

Autor: Bartłomiej Młynarczyk – Koordynator ds. Windykacji Polubownej B2B w Kancelarii Prawnej Inkaso WEC S.A.

Tarcza 4.0 – zmiany w windykacji

Przepisy wprowadzonych niedawno regulacji prawnych związanych z przeciwdziałaniem negatywnym skutkom pandemii koronawirusa, znanych pod nazwą tarczy antykryzysowej w swoim już czwartym wydaniu wprowadziły niezwykle ważną regulację odnoszącą się do możliwości przeprowadzenia egzekucji z form pomocowych przewidzianych przez państwo wobec przedsiębiorców, którzy znaleźli się w trudnej sytuacji ekonomicznej.

Jeżeli przed dniem wejścia w życie ustawy wprowadzającej tzw. tarczę 4.0 zajęto w toku egzekucji środki z tytułu wypłaconych przedsiębiorcom dofinansowań, o których mowa w art. 15zzb (z dofinansowania wynagrodzeń pracowników, osób zatrudnionych na podstawie umowy o pracę nakładczą lub umowy zlecenia albo innej umowy o świadczenie usług), art. 15zzc (z dofinansowanie kosztów prowadzenia działalności przez samozatrudnionych) i art. 15zze (z dofinansowanie wynagrodzeń osób zatrudnionych przez organizacje pozarządowe oraz inne podmioty prowadzące działalność pożytku publicznego) wskazanych w ustawie z dnia 2 marca 2020 r.  o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych , lub z tytułu pożyczki, o której mowa w art. 15zzd (pożyczki bezzwrotnej ze środków Funduszu Pracy na pokrycie bieżących kosztów prowadzenia działalności gospodarczej mikroprzedsiębiorcy) wskazanej ustawy, dalsza egzekucja z tych środków jest niedopuszczalna, a zajęte i nierozdysponowane sumy podlegają zwrotowi. Jest to niezwykle ważne  uregulowanie, które wprost wprowadza ograniczenia w prowadzeniu egzekucji w stosunku do środków, mających na celu poprawę sytuacji finansowej przedsiębiorców.

Przepisy Tarczy 4.0 wprowadziły ponadto m.in. nową instytucję – uproszczone postępowanie restrukturyzacyjne. Polega ono na samodzielnym rozpoczęciu szybkiej restrukturyzacji, bez konieczności występowania do sądu przez przedsiębiorstwo, które znalazło się w niekorzystnej sytuacji finansowej. Wystarczające jest aby przedsiębiorstwo takie do 30 czerwca 2020 r. zawarło umowę z doradcą restrukturyzacyjnym i obwieści w Monitorze Sądowym i Gospodarczym o otwarciu postępowania o zatwierdzenie układu. Zapewni to przedsiębiorcy silną ochronę  przed postępowaniami egzekucyjnymi, która to dotychczas możliwa była po przeprowadzeniu sformalizowanych i kosztownych postępowań. Z takiej możliwości dłużnik może skorzystać tylko raz. Z dniem dokonania obwieszczenia wszczęcie postępowań egzekucyjnych i zabezpieczających staje się niedopuszczalne, a  wszczęte postępowania  egzekucyjne ulegają zawieszeniu z mocy prawa. Postępowanie o zatwierdzenie układu umarza się z mocy prawa, jeżeli w terminie 4 miesięcy od dnia dokonania obwieszczenia nie wpłynie do sądu wniosek o zatwierdzenie układu.

Tarcza 4.0 wprowadziła także  zmiany w ustawie o przeciwdziałaniu nadmiernym opóźnieniom w transakcjach handlowych  – art. 5 otrzymuje brzmienie wskazujące, że jeżeli strony transakcji handlowej, z wyłączeniem podmiotu publicznego będącego podmiotem leczniczym, przewidziały w umowie termin zapłaty dłuższy niż 30 dni, wierzyciel, który nie jest dużym przedsiębiorcą, może żądać odsetek ustawowych po upływie 30 dni, liczonych od dnia spełnienia swojego świadczenia i doręczenia dłużnikowi faktury lub rachunku, potwierdzających dostawę towaru lub wykonanie usługi, do dnia zapłaty, ale nie dłużej niż do dnia wymagalności świadczenia pieniężnego. Zmiana w porównaniu z dotychczasowym brzmieniem polega na ogólnym określeniu, bez odesłania ustawowego podmiotów, w stosunku do których niemożliwe jest dochodzenie odsetek na podstawie wskazanego powyżej przepisu.

Autor: Marek Sukiennik – Radca prawny Kancelarii Prawnej WEC Sroczyński i Wspólnicy Sp. k.

Przedstawiciel kancelarii w zespole roboczym ZPF ds. tarczy antykryzysowej

Szanowni Państwo,

Na skutek panującej pandemii koronawirusa, Prezydent RP podpisał ustawę z dnia 31 marca 2020 r. o zmianie ustawy o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych oraz niektórych innych ustaw.

W związku z tym Związek Przedsiębiorstw Finansowych zawiązał interbranżowy Zespół roboczy ZPF ds. tarczy antykryzysowej.  Z przyjemnością dołączyliśmy do tej inicjatywy – przedstawicielem kancelarii współuczestniczącym w projekcie będzie radca prawny mec. Marek Sukiennik.

Celem zespołu jest wspólna interpretacja poszczególnych przepisów, zrozumienia intencji ustawodawcy, a nierzadko dokonania dalszych wykładni przepisów. Dotyczy to przepisów prawa pracy (ubezpieczeń społecznych), kredytu konsumenckiego, prawa bankowego, zawieszenia terminów procesowych sądowych i podatkowych.

Wszystko po to, aby wspierać ochronę interesów Przedsiębiorstw.

Nowy sposób na dłużnika, czyli korzystniejsze dla wierzyciela zmiany po 1 stycznia 2020

Polskie firmy są winne innym przedsiębiorcom nawet 9 miliardów złotych. Zatory płatnicze utrudniają działalność szczególnie mikro i małym firmom. Jak zmniejszyć tę statystykę? Od 1 stycznia 2020 r. obowiązuje ustawa z 19.07.2019 r. o zmianie niektórych ustaw w celu ograniczenia zatorów płatniczych, która miała na celu wyposażenie przedsiębiorców w narzędzia przeciwdziałania długim terminom płatności i uchylania się od zapłaty w obrocie gospodarczym.

Na szczególną uwagę zasługuje zmiana procedury udzielania zabezpieczenia roszczeń pieniężnych w transakcjach handlowych.

Jak było?

Aby uzyskać zabezpieczenie roszczeń, przedsiębiorca musiał:

-> uprawdopodobnić roszczenie, czyli przedstawić sądowi, iż faktycznie posiada jakieś niezaspokojone roszczenie.

Tutaj zwykle nie występowały trudności, bo wystarczyło przedstawić umowę z kontrahentem, fakturę VAT lub inny dokument świadczący o relacjach gospodarczych.

-> wykazać interes prawny, czyli udowodnić sądowi, że brak zabezpieczenia uniemożliwi lub poważnie utrudni wykonanie zapadłego w sprawie orzeczenia lub w inny sposób uniemożliwi odzyskanie środków

Wnioski o udzielenie zabezpieczenia były oddalane w większości z powołaniem na brak wykazania interesu prawnego. Przedsiębiorca bowiem oprócz tego, że kontrahent mu nie zapłacił, nie miał przekonywujących dowodów na to, że kontrahent znajduje się w tak trudnej sytuacji majątkowej, że toczenie z nim procesu o zapłatę przez pewien czas może spowodować, że ostatecznie stanie się niewypłacalny.

Jak jest?

1 stycznia 2020 roku, wierzyciel dostał prezent od ustawodawcy, bowiem ten, wprowadził zmiany treści art. 7301 kpc, w którym, po § 2 dodał § 21 w brzmieniu:

,, § 21. Interes prawny w udzieleniu zabezpieczenia uważa się za uprawdopodobniony, gdy żądającym zabezpieczenia jest powód dochodzący należności zapłaty z tytułu transakcji handlowej w rozumieniu ustawy z dnia 8 marca 2013 r. o przeciwdziałaniu nadmiernym opóźnieniom w transakcjach handlowych, w przypadku gdy wartość tej transakcji nie przekracza siedemdziesięciu pięciu tysięcy złotych, a dochodzona należność nie została uregulowana i od dnia upływu terminu jej płatności upłynęły co najmniej trzy miesiące.”

Co to oznacza dla wierzyciela?

Przedsiębiorca dochodzący roszczeń w postępowaniu w sprawach gospodarczych, jeżeli będzie chciał dokonać zabezpieczenia roszczenia dochodzonego w postępowaniu sądowym, nie będzie zobowiązany wykazywać wszystkich okoliczności uzasadniających wniosek o udzielenie zabezpieczenia. To znaczy, że nie będzie musiał wskazać konkretnych, okoliczności uzasadniających, że dłużnik „zwinie interes” i ucieknie z majątkiem. Tym samym, przedsiębiorca dochodzący zapłaty od kontrahenta, o którym wie, że jego sytuacja majątkowa nie jest najlepsza, może poprzestać na wykazaniu, że posiada roszczenie pieniężne z transakcji handlowej poniżej 75.000 zł i kontrahent zalega z płatnością co najmniej 3 miesiące.

Dlaczego zabezpieczenie wierzytelności jest tak ważne?

Przeciwko nierzetelnemu kontrahentowi, można wytoczyć proces. W toku postępowania sadowego, pozwany może wnieść sprzeciw, co przedłuża otrzymanie prawomocnego orzeczenia o kolejne miesiące. Po otrzymaniu wyroku, należy uzbroić się w cierpliwość, bowiem sąd, na wniosek, nadaje klauzulę wykonalności i tak mijają kolejne miesiące. Następnie, sprawa jest kierowana do komornika sądowego, który egzekwuje roszczenie w drodze przymusu państwowego. W tym czasie dłużnik może „uciekać” z majątkiem lub z uwagi na podejmowane czynności – faktycznie stać się martwym gospodarczo podmiotem, czyli po 1-2 latach procesu z teoretycznie wygraną sprawą przedsiębiorca nie będzie mógł otrzymać zapłaty. Postępowanie zabezpieczające ma służyć temu, aby na czas procesu przedsiębiorca mógł w sprawny sposób zabezpieczyć się na majątku dłużnika, zanim ten go wyprowadzi lub ukryje w nieuczciwy sposób, a w ten sposób realnie zwiększyć szanse na skuteczną egzekucję należności.

Autor:  Angelika Gnyś – Dyrektor Windykacji w Kancelaria Prawna – Inkaso WEC S.A.


W celu sprawnego korzystania z nowych regulacji, zapraszamy do kontaktu. Nasi windykatorzy i prawnicy, znajdą dla Państwa indywidualne i właściwe zabezpieczenie roszczenia, a tym samym zwiększą skuteczność windykacji Państwa wierzytelności.

Ponownie z tytułem Diamentu Forbesa!

Z ogromną satysfakcją pragniemy poinformować, że Kancelaria Prawna Inkaso WEC S.A., trzeci rok z rzędu znalazła się w prestiżowym rankingu Diamentów Forbesa! W zestawieniu miesięcznika „Forbes”,  znalazły się najdynamiczniej rozwijające się firmy podzielone na 3 kategorie według przychodów ze sprzedaży.

Przyznano pozytywny rating wiarygodności i ryzyka współpracy  tym przedsiębiorstwom, które mają wysoką płynność bieżącą i nie zalegają z płatnościami. Firmy te musiały wykazać się również dodatnim wynikiem finansowym oraz wartością kapitałów własnych. Na liście Diamentów Forbesa znalazły się zatem przedsiębiorstwa, które osiągnęły największy przeciętny (minimum 15 procent) roczny wzrost wartości.

Tytuł Diamentu Forbesa otrzymany po raz trzeci z rzędu, potwierdza słuszność obranej przez spółkę strategii rozwoju oraz motywuje nas do dalszej ciężkiej pracy. To prestiżowe wyróżnienie jest potwierdzeniem obecności Kancelarii wśród najlepszych firm w Polsce. Dziękujemy naszemu zespołowi za zaangażowanie bez którego sukces nie byłby możliwy!


Kancelaria Prawna Inkaso WEC S.A. jest spółką wiodącą w Grupie Kapitałowej WEC, którą tworzą również: Kancelaria Prawna WEC Sroczyński i Wspólnicy Sp.k., Kancelaria Biegłych Rewidentów WEC Witczak i Wspólnicy Sp.k., WEC Finanse Sp. z o.o., oraz E-wierzyciel.pl Sp. z o.o..